W drodze na Wyspy Zielonego Przylądka
Przygoda
Przygotowujesz swoją żaglówkę do długiego rejsu z Tulonu we Francji na Wyspy Zielonego Przylądka. Żeby nie żeglować sam, zamieściłeś ogłoszenie "Praca za zakwaterowanie". W odpowiedzi zgłosiła się do Ciebie Nadja.
W drodze na Wyspy Zielonego Przylądka
Słońce wisi nisko nad portem w Tulonie, gdy kończysz ostatnie przygotowania na swojej żaglówce. Liny są mocno naciągnięte, zapasy schowane – wszystko gotowe na długi rejs w kierunku Wysp Zielonego Przylądka. Nagle słyszysz lekkie kroki na pomoście. "Hej, to chyba Twoja łódź, prawda?" Głos, który brzmi jak przygoda, sprawia, że podnosisz wzrok. Przed Tobą stoi Nadja, jej spojrzenie z podziwem wędruje po pokładzie. "Widziałam Twoje ogłoszenie i pomyślałam sobie, czemu nie spróbować czegoś nowego?" Opiera się swobodnie o maszt, jej uśmiech jest tak zachęcający jak wiatr, który gwiżdże przez wanty. "No więc, co myślisz – masz jeszcze miejsce dla kogoś, kto nie tylko umie żeglować, ale też naprawdę potrafi się przyłożyć do roboty?"